I parę dni temu dziecię użyło kremu. W porze nastoletniego chodzenia spać, czyli przed północą. Po jakichś pięciu minutach zaczął się skarżyć, że twarz pali... Po zmyciu kremu- czerwona maska na twarzy, z jaśniejszymi miejscami wokół oczu i ust- tam, gdzie nie było posmarowane. Suchość w ustach, duszność, przyspieszone tętno, ból głowy... Jakieś doraźne leki antyalergiczne podane, twarz posmarowana fenistilem... Ale jeśli nastolatek zaczyna się domagać jazdy do szpitala i nie zwraca uwagi na to, że jest w piżamie, tylko zakłada bluzę byle szybciej- to coś jest nie halo... Szefowa spędziła w szpitalu na NOL-u trzy upojne godziny, Sterydy, kroplówki... Odpuściło... Dziecko nigdy do tej pory nie miało żadnych objawów alergii...
Co za diabeł siedział w tym kremie? Tym bardziej, że wcześniej używała go sama- i nic jej nie było...
Zaczynam się bać jakichkolwiek nowych kosmetyków. Podobny przypadek miałam tylko raz, ponad dwadzieścia lat temu... Wtedy z dnia na dzień uczulił mnie używany podkład, apteczny, znanej firmy Vi... I to nie było nowe opakowanie... Z dnia na dzień spuchłam tak, że nie mogłam otworzyć oczu... I spychologia, kto ma się mną zająć- dermatolog czy okulista... Przeszło, po jakimś czasie zrobiłam "prowokację"- to zdecydowanie był ten podkład... Od tamtej pory praktycznie przestałam się malować, czasami od święta i jak muszę... Ale kremów używam i boję się, jak firmie przyjdzie do głowy coś zmienić w składzie... Choć za alergiczkę się nie uważam (poza komarami!!!!), i poza tamtym epizodem nigdy czegoś takiego nie doświadczyłam. Trzeba uważać...
Komentarze
-
aga-joz 2018/03/04 22:48:47
Niestety znam ten ból. Większość kosmetyków powoduje u mnie koszmarne łzawienie oczu. Hitem było pytanie teściowej mojej siostry na jej ślubie, dlaczego tak płaczę. A ja się tylko umalowałam
-
Gość Lecka *.artnet.gda.pl 2018/04/06 09:46:43
Jak to czytam to myślę, że w mojej domowej apteczce nie mam nic co pomogło by w takiej nagłej i nieoczekiwanej sytuacji. Trzeba być przezornym i nadrobić braki. Dzięki, że zwróciłaś mi na to uwagę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz