piątek, 3 sierpnia 2018

36/2018



PKP zrobiło festiwalowiczom bardzo brzydki numer. Otóż wczoraj nie podstawili pociągu około 8.30 rano z Warszawy. Nie to, że bilety były sprzedawane imiennie i na konkretną godzinę... Chłopaki wyruszyli koło 12... nie wiem, jak jechali, o tej porze miał być planowo jakiś pociąg z przesiadkami... Około 23. stali jeszcze gdzieś w polu pod Kostrzynem. Paranoja jakaś... Ja wiem, że upały, szyny się wypaczają itd, ale żeby w ogóle nie podstawić pociągu??? I te temperatury...
Otrzymałam dzisiaj tylko smsa  -  "żyjemy". No dobra, przynajmniej tyle. Mam nadzieję, że dobrze się bawią :)

Komentarze do wpisu



  • kogelmogel2 2018/08/03 08:57:57

    Przychodzi mi do głowy, że zrobiono to celowo.
  • cytrynka1 2018/08/03 09:01:55

    Pierwsza myśl, jaka mi się nasunęła- to "dobra zmiana" k.... piiip...piiiipppp...
  • fusilla 2018/08/05 18:40:18

    Oj, też mi to przychodzi do głowy! Wrrr!
    Ale dobrze, że są już na miejscu i mają się dobrze! Niech też wspaniale się bawią!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz