czwartek, 12 kwietnia 2018

23/2018



Nie miała baba kłopotu...
... to se wcisnęła "przywróć ustawienia fabryczne" w telefonie. Fakt, mulił nieziemsko. Ale to, do czego telefon tak naprawdę jest- czyli rozmowy i sms-y- funkcjonowało bez zarzutu. Aplikacja czytnikowa też.
I teraz się zastanawiam, ile nowych kontaktów straciłam, bo oczywiście nie zrobiłam kopii na kartę...
Nic to, jak komuś zależy, to zadzwoni... Ale wszystkie zdjęcia do kontaktów muszę edytować od początku... Dobrze, że przynajmniej kartę zewnętrzną z danymi odłączyłam...
Nie lubię przystosowywania nowego telefonu do swoich przyzwyczajeń...

Komentarze


  • nie-okrzesana 2018/04/12 15:03:11

    Przerabiałam to kiedyś. Irytujące.
  • anonim002 2018/04/18 11:52:41

    Dlatego nie lubię nowego sprzętu. co naumiane to moje, a nowości trzeba się dopiero nauczyć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz