wtorek, 28 marca 2023

13/2023


Jak się powiedziało "A", to trzeba powiedzieć "B" i "C".

Złożyłam dzisiaj wypowiedzenie. Te wszystkie kropelki goryczy, które przepełniały czarę- przepracowałam sobie w głowie w ciągu ostatnich dwóch tygodni. I stwierdziłam, że nie ma sensu wylewać jadu, wyrzucać żali na wierzch, bo w takiej zatrutej atmosferze będę musiała pracować kolejne trzy miesiące. Najlepiej wziąć to na spokojnie i na chłodno, bez pretensji, których uzbierała się cała masa... Na pytanie "Dlaczego?" odpowiedziałam krótko: "Pieniądze i składki. Mam 4,5 roku do wieku emerytalnego i zależy mi na jak najwyższej ozusowanej pensji". Z tym argumentem- po usłyszeniu kwoty- szefowa nawet nie dyskutowała. Już nie było: "Ale ja bez pani nie dam rady..." Mam podpisane wypowiedzenie, "wpłynęło dnia..." itd. Oczywiście o porozumieniu stron i skróceniu wypowiedzenia nie może być mowy, kto by się dobrowolnie pozbył taniej siły roboczej? Mam tylko nadzieję, że wezmę zaplanowane urlopy w maju i w czerwcu. Niech się temat "uleży", wrócę do niego po świętach.

Inna sprawa- że nawet gdybym chciała zostać z obecną (bardzo niską) pensją, to i tak nikt mi nie da gwarancji, że ta apteka przetrwa kolejne 4,5 roku. Za dużo widzę, za dużo wiem... Szefowa ukręciła bat na siebie, dając mi- dla własnej wygody- dostęp do niektórych rzeczy. Liczyć jeszcze w miarę potrafię... I wolę odejść wtedy, kiedy jeszcze mam gdzie i za porządne pieniądze. Pracy na pewno będzie więcej, ale będę wiedziała, za co pracuję. Coś za coś. 

I tyle. Stres trochę odpuścił. I cała męska część rodziny mnie wspiera 😃.


5 komentarzy:

  1. Wsparcie bliskich jest ważne, a sentymentami nie zapłaci się rachunków, zresztą szefowa sentymentu nie okazuje...
    jotka

    OdpowiedzUsuń
  2. Brawo ! Trzymałam kciuki, aż bolało. Stresowałam się, jakbym to ja zamieniała pracę. Będzie dobrze, jestem pewna. Może nie na początku, ale potem się ułoży.

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluje! Wazny etap przed Toba :DDD Patrz, w miesiac sie z nia rozprawilas! Brawo! Na spokojnie i chlodno traktuj pozostala do konca reszte obowiazkow. Bardzo rozsadnie, ze nie wchodzilas w dyskusje. Z niektorymi nie warto, bo to i tak nic nie zmieni. Denerowalabys sie tylko, a nie bez powodu odchodzisz. Pelen relaks, za moment bedziesz wolna :DDD Jeszcze jak napisalas, ze marnie Ci placili... to juz w ogole popieram ta zmiane! Jestes za fajna osoba na kiepskie zarobki :D Dbaj o siebie, trenuj :))) Wszystko ladnie sie ulozy :)))
    Kitka

    OdpowiedzUsuń
  4. Spokojności na końcówce! To był dobry wybór! Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  5. No i świetnie. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń