środa, 15 marca 2023

10/2023

 

Kiedyś tam zarejestrowałam się w bazie mailowej portalu praca-f_ar_macja.

Dwa dni temu dostałam ogólnego maila. Weszłam głębiej.

Są dwie oferty pracy w mojej miejscowości. Oferty praktycznie stałe...

Nie tam, gdzie bym chciała, ale...

Na bezrybiu i rak ryba.

Zarobki ca 20% wyższe... A zapier... większy kompletnie nieproporcjonalnie.

Co mi szkodzi iść na rozmowę, jeśli się odezwą?

Wysłałam 2 cv...

 

 

Skrajna desperacja...  (moja, jak widać...)



 Edit: Nie minął kwadrans- 2 telefony. Jedna rozmowa jutro, druga pojutrze.

Czy nie za szybko? Czy to pracodawcy są w tak skrajnej desperacji? Nie ja?

 


3 komentarze:

  1. lepiej spróbować i żałować, niż żałować, że się nawet nie spróbowało...
    jotka

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczywiscie idz! Zadnej desperacji, negocjuj 40-50% 😀 z takim doswiadczeniem Ci sie nalezy. No i zadbaj o dyskrecje. Nawet jak nie teraz moze jeszcze kiedys sie odezwa. Powodzenia!
    Kitka

    OdpowiedzUsuń
  3. Oczywiście, że nie masz pojęcia jak bardzo, potrzebni są magistrzy. Wszędzie !!! Zbyt długo w jednym miejscu pracy. Tylko nie sprzedaj się za tanio. To ty stawiasz warunki. Przestrzegam przed Słoneczną z Krakowa.

    OdpowiedzUsuń