piątek, 13 stycznia 2023

3/2023


Mąż od wczoraj w szpitalu na rehabilitacji. 4 tygodnie. I prawdopodobnie przepustek nie będzie. Odwiedziny też bardzo ograniczone ze względu na szalejący sezon grypowy.

A ja... cieszę się ciszą i samotnością... I nic nie muszę, poza chodzeniem do pracy. 


7 komentarzy:

  1. Uważam, że każdemu ten stan czasowej samotności jest potrzebny:) Ciekawa jestem, kiedy zaczniesz tęsknić. Mężowi współczuję, nic przyjemnego spędzić miesiąc w szpitalu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potrzebuję bardzo, ostatnie 4,5 miesiąca cały czas z mężem. Poprzednio jak jeździł do pracy to miałam chwilki "dla siebie". Chyba nawet lockdownu tak nie odczułam, jak teraz... A zatęsknię pewnie szybciej, niż mi się wydaje ;)
      pani z apteki

      Usuń
  2. Czasami potrzeba nam takiej samotności, ja cieszę się na czwartki, gdy tez nic nie muszę, cały czas dla mnie:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nicniemuszenie jest piękne!!!
    Zazdraszczam 😁

    OdpowiedzUsuń
  4. Dlatego na emeryturze jest tak cudnie: nic nie muszę, wszystko mogę (oczywiście dopóki zdrowie nie szwankuje)
    KrystynkaR

    OdpowiedzUsuń
  5. Korzystaj zatem z wolności i spokoju :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czasem się przydaje taka samotność nam kobietom 😃😃😃

    Mąż często marudzi że to tamto owamto itd. Ileż można słuchać męskiego marudzenia.

    Kasinyswiat

    OdpowiedzUsuń