sobota, 22 stycznia 2022

4/2022

Okazało się, że Młody był tak zakręcony, że nie do końca załapał, o co chodzi po teleporadzie. Następnego dnia dzwonił po wyjaśnienia. Lekarka wystawiła tylko zwolnienie z zajęć na 3 dni, zaleciła leki przeciwgorączkowe (nie przekraczało 38'), ale nie wystawiła skierowania na test. Kazała ogarnąć skierowanie we własnym zakresie, przez formularz na IKP. W sumie trochę słusznie, w okresie tuż przed sesją wysyłanie studenta na automatyczną kwarantannę po skierowaniu na test może trochę nabruździć. Rodzinie współzamieszkującej też. Młodego przywiózł do domu ojciec, stwierdziliśmy, że zrobimy szybki antygenowy test apteczny- i w razie pozytywu będziemy składać wniosek o skierowanie na PCR. Na szczęście test wyszedł negatywny, robiliśmy 2 razy- w środę późnym wieczorem i potem już proforma w piątek. Poza tym po przyjeździe do domu Młody ozdrowiał, nie gorączkuje i twierdzi, że mu zdecydowanie lepiej. Tak naprawdę dokucza mu tylko zatokowy katar, właśnie z tego powodu powtarzaliśmy test. Jak ma mu nie być lepiej, skoro własne łóżko i ciepły obiad pod nos? 

Trochę odetchnęłam, wygląda na to, że tym razem się udało... Albo już przechorował? Licho wie... 


4 komentarze:

  1. Ja w ogóle nie wiem, jak odróżnić można zwykła grypę od covid,skoro ma tyle objawów i u każdego inne, a ilu ludzi leczy się samodzielnie?

    OdpowiedzUsuń
  2. Po szczepionkach mam nadzieję na powrót do normalności z zachowaniem ostrożności i nic więcej nie wymyślę. Trzymajmy się ... jakoś 🙂

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak widać, narracja nawet w służbie zdrowia się zmienia. Młody organizm silny, wyzdrowieje w try miga, w końcu jak co roku na przełomie stycznia i lutego najwięcej osób chorowało zawsze na drogi oddechowe..
    Niech zdrowieje:)
    Tatiana

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie ma to jak u mamy ... kilka dni i po grypie.

    OdpowiedzUsuń