piątek, 9 sierpnia 2019
61/2019
Kooooooonieeeeeec!!!!!!!!!!!!!!!!!!
.
.
.
...urlopu szefowej (ona się pewnie nie cieszy...)
Jutro pierwsza od miesiąca wolna sobota. I niedziela też! A że z testosteronu został w domu jedynie Młodszy, który wymaga najmniej zachodu- czuję się prawie jak na urlopie :)
Może w końcu przestanę się budzić o 4. nad ranem i dosypiać do 6. jak zając pod miedzą. W stresie, że zaśpię na normalną 8. do pracy. Bo wrócę do poprzedniego trybu 10-17.
Plany na weekend? Jakieś mikrozakupy, jakiś szybki obiad typu zupa z mrożonki, może fasolka szparagowa.
Zero sprzątania.
Jakiś spacer, jeśli pogoda dopisze. Jakiś serial. Odkryłam "The good doctor"- o autystycznym chirurgu. Klimaty medyczne, klasy B-C, ale daje się oglądać.
Jeszcze tylko przeżyć poniedziałek, będę się spowiadać ze wszystkich kiksów... W sumie chyba nie było ich aż tak dużo ;) Poza nierozwiązywalnym problemem z e-receptą ze świata- cała reszta do przeżycia.
A za niecały miesiąc to ja się będę urlopować :D
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
I prawidłowo. Radość całkowicie zrozumiała i odpoczynek należny 🙂
OdpowiedzUsuńAż poczułam tę ulgę w twoim wykonaniu, świetnie, że odpoczniesz, psychicznie przede wszystkim!
OdpowiedzUsuńDobrego weekendu:-)
:)))
OdpowiedzUsuńCieszę się razem z Tobą. Serial oglądałam, nawet fajny, chociaż przewidywalny do bólu, ale oglada się dobrze, szczegolnie, że lubię tego aktora, zachwycił mnie w The Bates Motel.
Niestresującego dotrwania do urlopu a urlopu takiego, za jakim tęsknisz! :)
OdpowiedzUsuńWeekend nie jest do sprzątania, tylko do wypoczynku, zatem słusznie, że spacerek i seriali:)
OdpowiedzUsuńA szefowa? Skoro samą zostawiła na włościach, to ma zaufanie i nie będzie się czepiać, bez stresu.
Ha! Jeszcze jak mieszkalam z rodzicami mowilam mamie, ze dom nie jest do sprzatania tylko do mieszkania, ale ona miala swoj, odmienny od mojego, poglad:)
OdpowiedzUsuńOdetchnij, i czekaj na urlop!
U mnie "na wsi" e-recepta trafia się może raz na miesiąc. Umrę jak trafi się zagraniczna.
OdpowiedzUsuńNo to piękne plany zrobiłaś. Ważne, to pozbyć się stresu, cała reszta jakoś się ułoży :-) Ja na lato zafundowałam sobie kurs niemieckiego i wymiękam.... Czy to gingko biloba naprawdę działa? Bo pilnie potrzebuję, oj tak...
OdpowiedzUsuńJaka miła jest świadomość wolnego czasu:) Życzę odpoczynku teraz i spokojnego doczekania urlopu spędzonego w fantastyczny sposób gdy nadejdzie :)
OdpowiedzUsuńŻyczymy udanego i spokojnego weekendu. Odpoczywania i leniuchowania. A na nadchodzący i zbliżający się urlop - miłego czasu :) - bo się należy i to z dala od pracy.
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy.