wtorek, 16 lipca 2019
53/2019
Bez daru trilokacji (bo bilokacja już nie wystarczy) Młody będzie miał problem.
Bo na WAT (cywilny oczywiście, inny nawet nie był brany pod uwagę) też się dostał.
Problem polega na tym, że on kompletnie nie ma pomysłu na siebie. A wybierane kierunki wiążą się jedynie z tematem wymiany językowej, na której był w szkole średniej. Na taki kierunek na politechnice się nie dostał, ale już SGGW i WAT go chcą. A ta politechnika i coś zupełnie innego to tak przypadkiem, bo coś trzeba było wybrać...
Może i dobrze, że nie idzie z tłumem i resztą klasy na jakieś informatyki czy mechatroniki, skoro tam go nie ciągnie.
Ale czy to jest problem całego pokolenia, że nie ma pomysłu na siebie? Bo większość wybiera jednak "modne" kierunki związane z informatyką. A jak ktoś nie ma drygu w tę stronę- to co? Chociaż w tej chwili bez informatyki i elementarnych umiejętności programowania -studiów technicznych nie ma nigdzie. Więc Młody będzie musiał szybko nadrabiać...
Poczekamy- zobaczymy...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Kiedyś też było trudno zdecydować o sobie, choć, masz rację,teraz młodym ludziom jeszcze trudniej.Moze możliwości więcej? Trochę mnie zdumiewa aspekt finansowy, którym się kierują,wielu młodych z mojego kręgu kierowało się tylko ewentualnymi, przyszłymi zarobkami. Rolą rodziców też jest większa i to jest dobre, wszak konstruktywna rozmowa może pomóc.Kiedy ja zdecydowałem o sobie, usłyszałam od taty, że jak sobie wybiorę,tak będę miała 😊 Pozdrawiam 😊
OdpowiedzUsuńU mnie przed rokiem taka rekrutacyjna sraczka i towarzyszące jej emocje waliły awanturami, była rozpacz i pretensje do całego świata. Po złożeniu dokumentów na kierunek-ratunek i robieniu dobrej miny do nie najlepszej perspektywy, we wrześniu okazało się jednak, że udało się z tym wymarzonym..... Teraz już niemalże zapomniałam o tamtym sztormowym czasie, ale twoje wpisy przywołały wspomnienia. Będzie dobrze. Pozdrawiam Aga
OdpowiedzUsuńSyn mojej koleżanki poszedł na medycynę,według oczekiwań rodziców, po roku zmienił zdanie, wyjechał za granicę, wrócił na studia, ale inne, skończył z opóźnieniem, ale w międzyczasie parał się poezją, pracował... niektórzy dłużej szukają swojej drogi.
OdpowiedzUsuń