piątek, 26 lipca 2019

56/2019


Coś się dzieje z zakładkami z prawej strony. Prawie wszystkie wordpressowe opadły na koniec, po kliknięciu nie ma odnośnika do bloga tylko jakiś plik do zapisania. Trzeba chodzić "na piechotę", co jest w sumie uciążliwe. To samo zaobserwowałam u Wilmy. Na razie na głębsze obserwacje i zabawy nie miałam czasu. Nie są sygnalizowane nowe wpisy od większości wordpressowych Blogowiczów. Niektóre wordpressowe działają, ciekawe, czym to jest spowodowane. Ale większość nie. Czy to wina wordpressa, czy blogger zaczął być zazdrosny?

=====================

I skończyłam "Plażę w słoiku...". Tak naprawdę to książka o szukaniu sensu w momencie zakrętu życiowego. Gdy wydaje się, że popadliśmy w taką rutynę- że już nie będzie wyjścia. O odwadze w realizacji własnych dążeń i pragnień. O tym, że warto robić to, na czym nam zależy- a nie to, czego inni od nas oczekują.
Czy bohaterka będzie szczęśliwa- nie wiadomo... Ale na pewno ten moment w swoim życiu będzie zawsze wspominać jako ten, w którym odważyła się być sobą.
A wszystko utrzymane w ironiczno- żartobliwo- komediowym tonie. A jednak daje do myślenia...




5 komentarzy:

  1. U mnie na razie zakładki działają poprawnie. A plażę w słoiku chętnie bym przeczytała. Wydaje się taka w sam raz na wakacyjny czas.

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja dzisiaj skończyłam "Drugą szansę" Katarzyny Bereniki Miszczuk. To było straszne przeżycie. Chwyciłam, nie przeczytawszy recenzji, a przecież czytam tylko kryminały... Okazało się, że to pięknie sfabularyzowana książka o długotrwałej śpiączce i tym, co się w tym czasie dzieje (może dziać, bo to beletrystyka przecież) w mózgu śpiącego. Pożarłam książkę jednym tchem i skończyłam cała zapłakana. Mimo wszystko polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja KBM przeczytałam wszystko. "Druga szansa" była wydana już parę lat temu i faktycznie była niesamowita. Bardziej kryminalna jest "Pustułka" tej samej autorki, ale moim zdaniem- przeciętna, jeśli idzie o styl. Na wakacje- jak najbardziej.

      Usuń
  3. Mam podobne problemy, niby zakładki działają, ale z dużym opóźnieniem i nigdy nie wiem, co nowego na blogach, sprawdzam przez stronę główną...

    OdpowiedzUsuń
  4. "Plażę..." przeczytałam już dość dawno. I wtedy, i teraz wpisuje się dobrze w moje nastroje.
    Zakładki powinnam w końcu zrobić i u siebie, tylko jakoś nie nadążam

    OdpowiedzUsuń