wtorek, 1 czerwca 2021

22/2021

Zaszczepiona. W końcu. Dzisiaj, 2. dawką Astry. "Załapałam się" na najdłuższy możliwy odstęp między dawkami, bo nasz wspaniały "rząd" nie mógł się zdecydować, jakie robić przerwy. Po "tylko" 1,5h oczekiwania w kolejce. Są dni, kiedy wszystko idzie bardzo sprawnie, zapisy na konkretne godziny- tak jak 2. dawka Ślubnego. I są dni takie jak dzisiejszy, ludzie w kolejce twierdzili, że i tak szybko, bo poprzednio czekali po 4 godziny. Ale już po. A na IKP mam wszystkie zaświadczenia o zaszczepieniu i za 14 dni mogę sobie wyjechać za granicę bez testów. Nie wszędzie, ale zawsze jakieś kierunki mam odblokowane. Mam nadzieję, że nie będę miała takich objawów, jak po pierwszej dawce. Na wszelki wypadek jutro wzięłam wolne. A w czwartek do pracy... tak wypadło. Na razie rozpiera mnie energia, poukładałam książki w szafce, może jeszcze coś posprzątam? Albo nie... poczekam, aż mi przejdzie 😉

A teraz bajka na potrzeby chwili. Oto nowa wersja. Aktualna.

Na łące opodal krzaczka,
Mieszkała kaczka-dziwaczka,
Lecz zamiast trzymać się łąki
szukała dobrej szczepionki.
Raz poszła więc do tawerny:
"Dajcie mi fiolkę Moderny!"
Tuż obok była apteka,
"Poproszę Astra Zeneca!"
Udała się do dilera:
"Chciałabym dawkę Pfizera!"
a potem, nienasycona:
"Gdzie tu dostanę Johnsona?"
W kącie za starym śmietnikiem
ktoś ją ostrzyknął Sputnikiem.
Martwiły się inne kaczki:
"Co będzie z takiej dziwaczki?"
Aż nagle znalazł się kupiec:
"Na obiad można ją upiec!"
Pan kucharz kaczkę starannie
Piekł, jak należy, w brytfannie.
Lecz zdębiał, obiad podając,
bo z kaczki zrobił się zając -
miał Wi-Fi, czip i walonki...
Takie to były szczepionki!
 
Wygrzebane z czeluści facebooka, BARDZO mi się podoba 😀. Nie wiem, kto jest autorem tej parafrazy. Jeśli kogoś uraziłam albo cytuję bezprawnie- przepraszam...
 
 

5 komentarzy:

  1. Pierwszą dawkę mieliśmy z MS 31 marca, na drugą czekamy do 16 czerwca. Ale co tam, aby wreszcie przebrnąć przez to. Chciałabym dostać takiego kopa energii ;) Po pierwszej Astrze głowa mi pękała, może po drugiej rzucę się na sprzątanie zaległości? Wszystkiego najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja prawie identycznie: 1. dawka 15 kwietnia, 2. będzie 1 lipca. Czyli też odstęp 11-tygodniowy. Nie wiem, jak długi miała właścicielka bloga.

      Usuń
    2. Odpowiadam na niezadane pytanie ;) Astra: 1. dawka 16.03, druga- 1.06. Odstęp z gatunku maksymalnych, druga dawka zniesiona lepiej niż pierwsza. Tzn wieczorem zrobiło mi się zimno (absolutnie bez gorączki), nie spałam dobrze (1 noc) (ale i tak lepiej niż po pierwszej), a ramię boli do tej pory- szósty dzień. Nic, z czym nie można sobie poradzić ;)

      Usuń
  2. Wierszyk tez do mnie dotarł na telefon, świetny!
    Nie wiem właśnie od czego to zależy, że raz nie ma kolejek, innym razem są kilometrowe, a ludzie nadal jeżdżą po całej Polsce.

    OdpowiedzUsuń