Podsumowanie...
2020 zaczął się tak, jak się zaczął... Z perspektywy czasu patrzę na to tak, jakby Mama w ostatniej chwili "uciekła" przed pandemią. Na drugą stronę... Tak miało być, nie wyobrażam sobie Jej chorej w marcu czy kwietniu, kiedy byliśmy jednym z pierwszych ognisk zarazy w kraju... Szpitala, jakiejś chemii... Abstrakcja...
A potem kostucha jeszcze pokrążyła parę razy... W bliższej i dalszej rodzinie, choć to nie wirus był bezpośrednią przyczyną. Tylko raz jako powikłanie- przyśpieszył nieuchronne...
Lockdown, zdalna praca, zdalna nauka- to wszystko dało się wszystkim we znaki. Najbardziej chyba Starszemu, który najlepiej jednak funkcjonuje w innym środowisku. I to, że znalazł sobie pracę- chciał mieć powód, żeby nie musieć siedzieć w domu, w zamknięciu...
Nam ze Ślubnym- udało się wyjechać na wakacje. Za granicę, i to nawet 2 razy, co uważam za sukces. Na następny rok- żadnych planów jak na razie... Nikt nie wie, jak będzie...
Finansowo- też nie było źle... Zdalna praca Ślubnego przełożyła się na oszczędnościach za paliwo, zdalna nauka chłopaków- na zmniejszeniu kosztów utrzymania, które łatwiej było trzymać w ryzach. Bo przecież- jak to kiedyś powiedział Starszy- "nie ma takiej kasy, której student nie byłby w stanie przepuścić". A jak siedzieli w domu- to finansowanie "studenckie" z kieszeni rodziców było wstrzymane...
Rodzinnie- nie pozabijaliśmy się wzajemnie, choć momentami troszeczkę mieliśmy siebie dosyć. Dorosłe dzieci nie powinny jednak mieszkać z rodzicami. I już 😉
Życzę Wszystkim i sobie- Zdrowia, Spokoju i Normalności w Nowym Roku 🎆🎇🎈🎊🍸🍹🍷
Ja z córką czuję się OK, ale kto wie, jak ona to odbiera :)
OdpowiedzUsuńPóki co jednak nie mamy morderczych instynktów.
Moja mama odeszła ponad 3 lata temu, ale zdarza mi się myśleć, co by było, gdyby nie i gdyby znalazła się leżąca i skazana na obcych w dobie pandemii... z tego punktu widzenia też lepiej, że to się już stało. Ale boli do tej pory.
Właśnie o to chodzi - szukać pozytywów :) Szczęśliwego nowego roku, lepszego i oby udało się Wam ponownie wyjechać na wakacje :)
OdpowiedzUsuńObyśmy tylko Zdrowi byli, damy radę wszystkiemu sprostać!
OdpowiedzUsuńA więc, ZDROWIA życzę przede wszystkim! :-))))
Wszystkiego, co dobre.Szybkiego powrotu do normalnego życia. Zdrowia!
OdpowiedzUsuńA dziś- miłego wieczoru! :))