28 lat temu też był czwartek. I też było tak gorąco. A za dwa dni też była sobota. I było jeszcze bardziej gorąco. A ja byłam 28 lat młodsza i prawie o połowę lżejsza...
Od 28 lat Ślubny jest... ślubnym ;)
Oficjalnie tyle czasu z jednym facetem... A nieoficjalnie ponad 30...
Chyba coś w tym jest...
Gratuluję bardzo, bardzo! :-)))
OdpowiedzUsuńKolejnych pięknych rocznic dla Was, nam stuknęło w czerwcu 36 lat!
OdpowiedzUsuńNa pewno coś w tym jest. To miłość.
OdpowiedzUsuńZ pierwszym mężem wytrzymałam 19 lat (i 6 przed ślubem). Z drugim z radością idziemy pod ręce 17 (i rok przed ślubem).
OdpowiedzUsuńWidać, że nie mogę się pochwalić stażem...
Ale podziwiam i gratuluję!
Brawo Wy:) 28 lat młodsz i 28 kg lżejsza :) dobre, też tak mam:) w tym roku mamy okrągłą rocznicę 30 - tą :)
OdpowiedzUsuńGratki! My też w sierpniu i tez 28 lat temu:-)
OdpowiedzUsuńNajlepszego dla Was!
OdpowiedzUsuńAle rocznica wielka! Gratulacje! Ja nigdy takiej rocznicy nie dożyję, bo bez ślubu grzesznie żyję ;)))
OdpowiedzUsuńGratuluję i wielu jeszcze wspólnych rocznic życzę 😁
OdpowiedzUsuń