wtorek, 4 lutego 2020
6/2020
Na początku zeszłego roku- bodajże we wpisie 3/2019 pisałam o Netflixowym serialu "Sex Education". Jestem po obejrzeniu drugiego sezonu. I pierwsza myśl, jaka mi się nasuwa- dlaczego na ciąg dalszy- o ile będzie- trzeba czekać AŻ ROK???
Ogólnie fabuły streszczać nie będę, można sobie znaleźć... Drugi sezon jest jeszcze lepszy, dotyka samego sedna najróżniejszych relacji międzyludzkich... W sposób nie do końca akceptowany, nie do końca znany, dla niektórych wręcz szokujący. Mam wrażenie, że percepcja tego serialu może się zmieniać wraz z wiekiem i nabytym bagażem doświadczeń. O ile w wieku lat -naście- 20-kilka można to odebrać jako prostą komedyjkę, o tyle - im człowiek starszy- tym więcej ukrytych znaczeń odkryje. Np w relacji Maeve z matką- tak naprawdę kto jest rodzicem? Czego tak naprawdę boi się matka Otisa? I dyrektor- strasznie samotny człowiek, którego po prostu nie da się polubić... Cały serial polecam absolutnie wszystkim, a szczególnie nauczycielom. Sytuacje tam pokazane są oczywiście przejaskrawione. Ale nie można mówić, że polskich szkół to absolutnie nie dotyczy. Jeśli ktoś się zdecyduje- proszę przebrnąć przez pierwsze dwa odcinki pierwszego sezonu, pokonać niesmak (a momentami wręcz szok kulturowy) i oglądać dalej. Śmiem twierdzić, że to jeden z najlepszych seriali obyczajowych, jakie zdarzyło mi się oglądać w życiu. Na podobnych nutach grał jeszcze bardzo dawno temu "Nip Tuck", ale to absolutnie inna bajka...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Boję się znów "uruchomić" Netflixa :) i odkurzyć telewizor. Na razie nie korzystam z tego sprzętu ale nie mówię "NIE"
OdpowiedzUsuńMoże nie wykupiono licencji lub cykl produkcji jest długi?
OdpowiedzUsuńNa trzeci sezon nie ma jeszcze oficjalnego zamówienia, choć się o tym mówi. Jeśli się pojawi- to na początku 2021, za rok...
UsuńWielokrotnie widziałam ten tytuł i omijałam. Po Twojej rekomendacji obejrzałam już 2 odcinki. I obejrzę 2 sezony :)
OdpowiedzUsuńTeż chyba spróbuję :)
OdpowiedzUsuń