niedziela, 3 marca 2019
WAŻNA UWAGA DO POPRZEDNIEGO POSTA :(
No więc... wcale nie jest tak prosto. Bo usiłowałam dzisiaj to powtórzyć na "blogu ćwiczebnym" i bezpośrednio z tego pliku, który zrobił blox- się nie da. Poprzednio udało mi się przypadkiem, dzisiaj powtórzyłam- wiem, co zrobiłam...
Zaimportowałam bloxa do wordpressa. Na wordpressie w zakładce import. A potem w lewym panelu wordpressa kliknęłam ustawienia i tam po przewinięciu w dół jest opcja eksportuj- eksportuj zawartość swojej witryny.Skoro można- to trzeba było zobaczyć, jak to działa. I wyeksportowałam. I pobrałam na pulpit. I to właśnie ten plik "przemielony przez wordpressa" przerobiłam w konwerterze i zaimportowałam do bloggera. I weszło. I byłam happy i stwierdziłam, że się z Wami podzielę. Jednak konta na Wordpressie ominąć się nie da... szkoda... A błąd popełniłam przez pośpiech, bo robiłam to "rzutem na taśmę", tuż przed wyjściem do pracy na drugą zmianę. . I tylko to mnie usprawiedliwia. Mea culpa...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Cytrynko, mam pytanie, czy przeniosłaś na najpierw na WordPressa a później na Blogspota wszystko, tzn. tekst i zdjęcia?
OdpowiedzUsuń