środa, 14 listopada 2018

47/2018



Wczorajszy alergolog zaliczony, bez problemu. Potwierdza się fakt, że w poradni prywatnej na kontrakcie z NFZ panuje jednak większy porządek, niż w państwowych molochach. Wizyta na 11, bez kolejki, niejako "z marszu". Testy skórne, u Młodego też spirometria. U mnie na skórze nic nie wyszło, a objawowo mam alergię na pyłki w pełnym okresie pylenia. Ki czort? Ponoć czasem tak jest. Natomiast Młody- masakra... Od kilku miesięcy skarżył się na permanentne zmęczenie, kiepski sen, ospałość w ciągu dnia. Wyszła... silna alergia na roztocza kurzu, Objętość płuc na spirometrii- 80% normy :(   Na granicy leczenia sterydami. Zalecenie chodzenia na basen, którego Młody nie znosi- celem poprawy objętości płuc.... W perspektywie odczulanie. Do tego generalne sprzątanie, wymiana poduszki, materaca, pościeli. Wywalenie dywanu- a pod dywanem mamy "pływający" parkiet, po prostu po 20 latach klej przestał trzymać. Wymiana podłogi? Do tego muszę się przyznać, że jeśli chodzi o kurze- to pedantką nigdy nie byłam i pewnie nie będę. I te książki na otwartych półkach, też zbierające kurz... Na szczęście nie may firanek i zasłonek, tylko żaluzje na dachowych oknach. Zalecenie wietrzenia- ok. Tylko jak się wieczorem u nas otworzy okna, to czuć dokładnie wszystko, czym ludzie palą w piecach. Plastik, stare szafy... Czyżby czekało nas kupno oczyszczacza powietrza? Kolejny wydatek, kolejny mebel... A Młody za rok pewnie i tak się wyprowadzi... Ale ten rok powinien przeżyć we względnym komforcie...
Do tego pani alergolog zasugerowała, ze na następnej wizycie też założy mi testy na roztocza. Masakra...

 KOMENTARZE DO WPISU

  • nie-okrzesana 2018/11/14 15:33:33

    Ja przerzuciłam się na medycynę tybetańską. Lepsze niż sterydy w ogromnych ilościach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz