Krótkie pytanie: Ile czasu- średnio- "żyje" zmywarka? Nasza zaczęła się psuć po 8 latach. Oddana do "fachowca" (zapłaciliśmy za naprawę 1/4 ceny nowej maszyny) pracowała 3 miesiące, potem było to samo. Okazało się, że tzw. "fachowiec" nie zrobił nic mimo, że gołym okiem było widać, że duża uszczelka drzwi jest do wymiany. Ślubny po krótkim kursie internetowym uszczelkę zakupił i wymienił sam. Ale "poleciały" chyba inne uszczelki też, a do tego sprzętu są chyba już niedostępne. Maszyna ma obecnie 9,5 roku, daje się włączać co 2.-3. dzień, prawdopodobnie jak obeschnie... I teraz dylemat- szukać innego "naprawiacza", który raczy przyjechać, zdiagnozuje i powie, czy się da i czy warto naprawiać- czy przy tym wieku sprzętu nie bawić się w naprawy i od razu kupić nową?
Komentarze
-
r.lisiecka 2018/02/27 19:45:24
Wczoraj właśnie robiłam porządek w papierach (faktury na sprzęt domowy, gwarancje, instrukcje obsługi) i - wyobraź sobie - nasza pralka Boscha w zeszłym roku skończyła 20 lat, a zmywarka (też Bosch) 10 lat. Myślę, że firma ma znaczenie, ale też trzeba mieć do sprzętów szczęście ;)))
Gdyby się jednak cokolwiek popsuło - nie bawiłabym się w naprawy. Nie warto.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz