czwartek, 15 czerwca 2023

27/2023

 

Maleńki update do poprzedniego wpisu. Wczoraj zapomniałam, a nie chcę, żeby zginęło.

Na aptece od 1,5 miesiąca wisi ogłoszenie "Zatrudnię. Na etat albo pół". Czy jest publikowane gdzieś jeszcze- nie wiem, nie interesowałam się. Kandydaci jakoś chyba nie walą drzwiami i oknami. 

I co, skoro nie trafił się leszcz do roboty, to może uda się przekupić i zatrzymać starego - czyli mnie? Na dwa tygodnie przed ostatecznym rozwiązaniem umowy?

Myśleli że znajdą głupią?

Powtarzam się, wiem. Ale- chyba radość, że stamtąd odchodzę zaczyna jednak przeważać nad stresem związanym z nowym miejscem. I tego się będę trzymać.

I bardzo dziękuję Wam Wszystkim za wsparcie. Nawet agresywne i "kopiące" w cztery litery 😉 .



10 komentarzy:

  1. Warto przegadać to, co leży na wątrobie, zawsze lżej...
    jotka

    OdpowiedzUsuń
  2. Zlosc jest dobra. Daje sile i jest sygnalem dla innych ze zaszli za daleko. To tylko kobiety byly/sa uczone zeby sie nie zloscic i osiagac swoje cele pokretnymi metodami. Faceci zloszcza sie swobodnie, nikt ich sily nie pozbawia. Wiec tak - zlosc sie na zdrowie!
    Ina

    OdpowiedzUsuń
  3. za rok albo dwa powiesz "jak ja mogłam tam tak długo wytrzymać, żałuję tylko jednego, że nie odeszłam wcześniej!"

    OdpowiedzUsuń
  4. Niech spadają na szczaw!
    Nie daj się!

    OdpowiedzUsuń
  5. Popieram całym sercem, zostać na chwilkę żeby pomoc a zostać na zawsze to dwa rozne zostania:) powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakby nie było, będzie lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie nauczą się szanować dobrego pracownika w tym kraju. Też mam kiepskie doświadczenia z szefami.

    Pięknego weekendu

    Kasia Dudziak, blog Kasine bziki

    OdpowiedzUsuń