piątek, 25 lutego 2022

8/2022

 

Nie wiem, co napisać...

Ból, strach, panika...

Bo jednemu panu się zachciało udowodnienia czegoś...

Boję się...

Nasz rejon "stoi" robotnikami najemnymi ze Wschodu. Część wraca walczyć za kraj, część stara się ściągać resztę rodziny. 

I jeszcze wczoraj po południu wykupywanie płynu Lugola. W hurtowniach też już nie ma. I te kolejki na stacjach benzynowych.  Rozumiem strach, ale sami ludzie sieją panikę....

Chcę wierzyć w rozsądek i w to, że ten konflikt się szybko skończy. Bo najbardziej cierpią zwyczajni ludzie po obu stronach. Chcę wierzyć...


1 komentarz:

  1. Panika jest straszna, inteligentni ludzi, a sami napędzają panikę.
    Dzwoni do mnie koleżanka, że mam gotówkę zamienić na euro, ale po co, pytam. Jak nacisną guzik, to i euro mi nie pomoże...
    jotka

    OdpowiedzUsuń