wtorek, 16 marca 2021

17/2021

Zrobiłam TO.

Zaszczepiłam się. Dzisiaj rano. 1.dawką Astry. Ja, niedobitek grupy 0...

Nie to, że nie miałam obiekcji... W obliczu doniesień medialnych... Wahałam się nawet idąc do punktu szczepień. Ale- co ma być, to będzie...

Boję się powtórnej infekcji. I komplikacji z tym związanych. A widząc to co się dzieje, jak nasz "ukochany" rząd kręci procedurami, w stosunku do ozdrowieńców i nie tylko - stwierdziłam, że dopóki należę do "zerówki" i nie przeterminowało mi się skierowanie- to trzeba to zrobić jak najszybciej. Dopóki mam szansę na 2 dawki wg harmonogramu. A nie 1 i do tego w lipcu... jako ozdrowieniec...

Do pracy na 2. zmianę do 21. Mam nadzieję, że przeżyję 😏 

Następna dawka wg rozpiski- 1.06. Późno jakoś... Ale jak się powiedziało a...


10 komentarzy:

  1. Ja już po dwóch dawkach faizera! I jakby lżej, chociaż rodzina Synka cała przechorowała!
    Oby obyło się bez komplikacji, czego Ci życzę! Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wszyscy po Astrze od Zenka źle się czują.
    Zastanawia mnie dlaczego Astrą. U nas grupa 0 jest szczepiona Pfeizerem i myślałam, że dotyczy to całego kraju, całej grupy 0.

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas w ogóle nie mów się o grupie krwi!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę i gratuluję. Mam nadzieję, że nie odchorujesz. Całuski!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak się pani miewa?.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknych Świąt w zdrowiu i spokoju:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Spokojnego świętowania 😁

    OdpowiedzUsuń