czwartek, 13 sierpnia 2020

33/2020

 

Wymarzony urlop nadchodzi. Jeszcze tylko jutro i niedziela do południa dyżurowa i już możemy jechać. Wychodzę z pracy o 14. , wsiadam do samochodu (jako pasażerka oczywiście ;) ) i jazda. Kierunek- Piaski na Mierzei Wiślanej.

Tylko Ślubny stwierdził, że taki wyjazd "w ciemno", bez rezerwacji, z dotarciem na miejsce prawie-po-ciemku, w naszym wieku jest już troszeczkę hardcorowy. Więc wczoraj po południu wziął się za szukanie pokoju. Zazwyczaj po 15.08 nie było z tym problemu. Ale... 2020 jest specyficzny... Po obdzwonieniu wszystkich pensjonatów z prywatnej (dość długiej) listy i jeszcze szperaniu w internecie udało mu się znaleźć pokój za- bagatelka- 340 zł za noc. Bez śniadania. Żaden tam super exclusive hotel. Załamka... Do tego trzeba doliczyć koszty dojazdu i wyżywienia. Przecież nie po to jadę na wczasy, żeby gotować obiady w warunkach polowych. Od tego mam własną kuchnię... Wziąwszy pod uwagę, że nie było nic wolnego- w takich małych Piaskach będą tłumy. A to przecież wioska- 1 czy 2 spożywczaki, bar, trochę bardziej ekskluzywna knajpa, kawiarnia- i pewnie niedużo więcej. Cóż... perspektywa spędzenia urlopu na staniu w kolejce w spożywczaku z dyszącymi w kark ludźmi bez jakiegokolwiek dystansu i maseczki, staniu w kolejce do jakiejkolwiek jadłodajni i baru- skutecznie mnie zniechęciła...

- Co robimy? Rezerwować to?

- Poczekaj. Noclegi- lekko licząc 3000 zł. Paliwo- tam i z powrotem- 600+. Obiad w barze pewnie będzie w cenach wakacyjnych i też nie zejdziemy poniżej 50-60 zł. Bo pewnie i piwa będziemy chcieli się napić... To więcej... Do tego jakieś zakupy na miejscu, pieczywo, warzywa, atrakcje typu lody, kawa w kawiarni... Nie po to jadę na wakacje, żeby oglądać każdą złotówkę z każdej strony... W 4000 się nie zmieścimy na pewno... Pogodę zapowiadają niezłą, ale wiesz, jak jest z pogodą...  Zobaczę, co w podobnej cenie jest za granicą, może udałoby się wykorzystać bon za anulowaną rezerwację z maja?

... i tym sposobem...

.

.

.

.

.

...miały być Piaski, Bałtyk i Polska- po raz pierwszy od wielu lat...

.

.

.

.

.

... a są... 😀  Złote Piaski, Morze Czarne i Bułgaria. I pięciogwiazdkowy hotel all inclusive. W cenie bardzo zbliżonej. Tylko wylot we wtorek raniutko, a nie w niedzielę po południu. Nie ma tego złego, spakuję się na luzie...

Czy się nie boję? Myślę, że w takim hotelu muszą być zachowane jakieś standardy. Lot? czytając o obostrzeniach na lotniskach stwierdziłam, że dużo łatwiej zarazić się w zwykłym spożywczaku, jak ktoś ortodoksyjnie odmawiający noszenia maseczki na mnie nakaszle. A patrząc na to, co dzieje się w miejscowościach turystycznych w kraju- prawdopodobieństwo jest wysokie. Zero dystansu, dezynfekcji, ostrożności. A za zwrócenie uwagi można zostać zbluzganym... 

Szkoda mi tych Piasków. Zawsze tam było tak cicho i spokojnie... I na co drugim pensjonacie wywieszka "wolne pokoje". Może to i lepiej, że tam nie jedziemy. Nie teraz, nie w takich warunkach...

Tak miało być. I kropka.

Cieszę się.  BARDZO.  😃😃😃



10 komentarzy:

  1. Co roku jeździliśmy nad morze, ostatnio głównie do Krynicy i okolic, wcześniej do Jastarni. W tym roku zamarzyło mi się w góry i będą góry. Podobno też tłumy. A tych Piasków to rzeczywiście można pozazdrościć. Baw się dobrze

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mądra decyzja. W Polsce w tym roku wszędzie ciasno i zero przestrzegania zasad. A za granicą ludzi mniej, bo bardzo dużo zrezygnowało.
    Myślę, że będziecie zadowoleni. Odpoczywajcie zdrowo!

    OdpowiedzUsuń
  3. Radzę sprawdzić, czy Bułgaria wpuszcza Polaków bez kwarantanny :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystraszyłaś mnie, ale w celach turystycznych i do tego zorganizowanych nie ;) Poza tym chyba biuro podróży by informowało o takiej "niespodziance" ;)

      Usuń
  4. A ja w niedzielę, też w kierunku Bałtyku. I się zastanawiam, jak tam będzie? Czy to zazwyczaj odludne miejsce, wciąż takim będzie?
    Udanego urlopu !

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciesz się i relaksuj, tak słyszałam, że tam taniej teraz, niż w kraju. Znajomi od wczoraj w Chorwacji, ale pojechali autem...

    OdpowiedzUsuń
  6. A Ci życzę wspaniałego wypoczynku! :)
    Sama będę bić się z myślami, bo mamy wylot w kwietniu na Kanary. Jak do tego czasu wyglądać będzie sytuacja w Europie? Hm.... trudno powiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję, dziękuję :)
      Tak się złożyło, że ja mam Fuereventurę rezerwowaną w listopadzie zeszłego roku od... 14.09. I już widzę, że przesunął się termin płatności całości z 30 dni na 15 przed wylotem. Pewnie sami nie wiedzą, co będzie. Pomijając fakt, że NA PEWNO będę miała zmieniony hotel, a to co jest w propozycjach- niezbyt mi pasuje (typu droga na plażę wymaga przejścia przez dwupasmówkę...)

      Usuń
  7. Udanych wojaży. Dbajcie o siebie i wracajcie zdrowi.

    OdpowiedzUsuń