Młodemu nie udało się poprawić ani fizyki, ani matematyki. Po prostu do szkoły nie przyszedł żaden aneks do świadectwa. I tyle. Bedzie się rekrutował na podstawie zeszłorocznych wyników. A patrząc po tegorocznych rezultatach- poziom może być jeszcze niższy. Więc- raczej na pewno się dostanie tam, gdzie chce. Pytanie- czy chce, czy tam idą znajomi... A może jedno i drugie? Czy zmądrzał przez ten rok? Nie wiem...
Ucho pobolewa na jedną porcję ibuprofenu max dziennie, ale jest zatkane. Ech... Nie miał chłop kłopotu, to poszedł na basen... Przepisane przez laryngologa krople (chyba) działają, ale co można powiedzieć po 3 aplikacjach? Na szczęście bez gorączki i innych niepokojących objawów...
Usiłuję przestawić się na nowego bloggera. Jak na razie klikam gdzie popadnie, ale pisać jakoś mi się udaje ;) Nie mam niestety czasu na zabawę z ustawieniami. Na to też przyjdzie czas. Do wszystkiego się można przyzwyczaić. Blogger to pikuś w porównaniu z ostatnią (jakiś czas temu) zmianą wyglądu strony PKO BP. Totalny chaos...
Najważniejsze, że z uchem lepiej...
OdpowiedzUsuńTo jakiś bałagan z tymi wynikami!
W życiu ciągle czegoś trzeba się uczyć. Jednak opcja zmiany wyglądu konta bankowego w PKO BP, też mi nie odpowiada. Niczego nie można znaleźć ;)
OdpowiedzUsuńO tak, zmiany w banku sa zawsze wkurzające.
OdpowiedzUsuńPowodzenia Młodemu.
Też nie znoszę zmian.
OdpowiedzUsuńTe blogowe zmiany zawsze mnie wkurzają.
OdpowiedzUsuń