środa, 4 września 2019

68/2019


W odpowiedzi na jeden z komentarzy pod poprzednim wpisem...
Z powodu postępującej- niestety z wiekiem- wady wzroku- coraz ciężej czyta mi się książki papierowe. Książkę Marty Zaborowskiej wypożyczyłam z biblioteki. A jako że mogłam ją czytać tylko przy sztucznym świetle- męczyłam się bardzo. Za mały druk, niestety... Książka okazała się na tyle wciągająca, że zdecydowałam się na kupno ebooka. I dopiero lektura na telefonie/czytniku okazała się prawdziwą przyjemnością. Ebooki czyta się troszeczkę inaczej, trzeba się przyzwyczaić. A niezaprzeczalną zaletą tej formy czytania jest fakt, że można sobie powiększyć czcionkę do pożądanego rozmiaru, nawet 3-4x większego niż "normalny" druk. I również bardziej skontrastować. A w tej chwili trafia się szary druk na żółtawym papierze, nie czyta się tego najlepiej. Mam kłopoty z czytaniem klasycznej gazety... Ebooki górą! U mnie jest to w tej chwili ponad 95% przeczytanych pozycji. Niezdecydowanym- polecam Legimi na próbę. Albo darmową aplikację na androida- ereader prestigio, wgranie sobie czegoś z darmowej klasyki z "wolnych lektur"- i wypróbowanie nowego sposobu czytania, dostosowanego do własnych możliwości wzroku.
A teraz wiadomość dla Agi: "Piąta ofiara" jest również "nieodkładalna przed końcem". I- jak to było z "Czwartą małpą"- oczywiście została przeczytana PRZED urlopem. Niby w pewnym momencie jakiegoś tam finału się domyślałam, ale nie AŻ TAKIEGO!
A teraz idę się pakować. Czasu do jutra już naprawdę niewiele :D

Edit: 22.25
Jestem spakowana, walizkę dopięłam. Z trudem, ale bez siadania na niej ;)
Ślubnego... jeszcze nie ma, powinnam się była już do tego przyzwyczaić. Zapowiedział, że wróci... jeszcze dzisiaj. A potem zacznie się ciskać i pakować. I szukać tak niezbędnych rzeczy, jak sznurek i guma do spodenek, której nie miał czasu wciągnąć przez pół roku... Dobrze, że przypomniało mi się o wtyczce do kontaktu na komary i po kwadransie poszukiwań- ZNALAZŁAM!

Musimy wstać o 4.
WRRRRRRRRRR!!!!!!!!


9 komentarzy:

  1. Spakuj się porządnie, żebyś niczego nie zapomniała ;) I odpocznij, odpręż się, odetchnij!!! Powodzenia ;))))

    OdpowiedzUsuń
  2. To już chyba wolałabym audiobooka, bo słuchając robiłabym na drutach...
    Jedź i później napisz jak odpoczywałaś:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jotko, bardzo dobrze słucha się audiobooków w czasie jazdy rowerem, szydełkowania i innych podobnych czynności. Legimi ma funkcję przełączania między audio- i e- bookami, korzystam z tego intensywnie

      Usuń
    2. Na rowerze podziwiam widoki i słucham przyrody, ale dzięki za podpowiedź:-)

      Usuń
  3. Nie sądziłam, że kiedyś powiem to samo - czytnik górą! Uwielbiam podświetlenie, powiększenie czcionki, to że tyle książek mieści się w jednym miejscu i mogę je ze sobą wszędzie zabrać.. Cudnego urlopu życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miłego urlopowania. Zakończenie faktycznie- z niecierpliwością będę czekała na kolejną część.
    Ja też od pewnego czasu czytam głównie e-booki. Właśnie przez Legimi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za spersonalizowaną wiadomość i na etapie połowy Piątej ofiary potwierdzam - ciężko się odkłada!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kończy się tak, że musiałam z marszu wziąć się za 3 tom po angielsku!

      Usuń
  6. Miłych wakacji! I dzieki za opisanie nowego sposobu czytania! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń