środa, 15 maja 2019
36/2019
Uciekło mi gdzieś pół - podobno- najpiękniejszego miesiąca w roku, uciekła mi gdzieś wiosna... Jeszcze nie zdążyłam porządnie poczuć bzu, konwalii... Już 15. maja??? Niemożliwe...
O tym, ze jest maj- przypominają mi tylko świeczniki kasztanowców, które widzę z okna. Przypominają mi o maturze Młodszego. Ustne już za nim, angielski stosunkowo kiepsko- 70%. A polski, którego się bardzo bal- zdał dziś na 35pkt/40. I jest szczęśliwy. Z rozszerzonej matematyki niezadowolony, podobno porobił głupie błędy... W poniedziałek fizyka. I stres... Co ma być, to będzie...
Zimno... W bloku wyłączyli ogrzewanie, dogrzewamy się olejakiem. W pracy 17 stopni, dziś na biegu przebierałam się w ciuchy termiczne. Góra i dół, inaczej bym nie przetrwała. Ponoć połowa maja? Siąpi nasiąkliwy deszczyk... Niech siąpi, w sumie nic do deszczu nie mam, sucho jest. Tylko czy w pomieszczeniach musi być tak lodowato?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Pamiętam maj, w którym od pierwszego grzało po 30 stopni, ten jednak postanowił sobe być inny. Powodzenia dla maturzysty, co ma być to będzie, ale może jednak da radę..
OdpowiedzUsuńZimny ten maj i smutny, nawet w mediach.
OdpowiedzUsuńRozglądam się za bukietem konwalii, ale u nas dopiero pąki i jak tu żyć ? Może dla maturzystów lepiej? Wiosna ich nie rozprasza...
Zimno, mokro, i najlepiej pod kołderką! I jak tu żyć?
OdpowiedzUsuńPiec mi się czasem włącza na szczęście, gdy robi się ok. 20 st.C. Konwaliae powoli przekwitają, za to bez u sąsiada kwitnie i pachnie, że aż je czuję stojąc u płota.
Wnuczka zadowolona z polskiego, z reszty niekoniecznie. Też się zobaczy!
Macham!
U mnie jeszcze cały czas włączone ogrzewanie, bo niestety chłodno. Ale prognozy już lepsze- ciepło idzie!
OdpowiedzUsuńŁączę się z Tobą w bólu, też zamarzałam, na szczęście dziś już jakby cieplej :)
OdpowiedzUsuńPrzyznaję sie, że przez kilka ostatnich dni chodziłam do pracy w zimowej kurtce:) ale od dziś się poprawiło. I podzielam.uczucie, że pół miesiąca zniknęło w niewyjaśnionych okolicznościach.
OdpowiedzUsuńOdkąd wyjechałam wiosnę odczuwam ,cwidzę i doświadczam:)
OdpowiedzUsuńMarznę. :( Biegać nie mam jak, bo ciągle pada. :(
OdpowiedzUsuń