Przyczepiło się... i nie chce puścić...
Radia od jakiegoś czasu praktycznie nie słucham. Jedynie czasem, jako pasażer w samochodzie. Dlatego ostatnio mam braki w najnowszych hitach. Pierwszy raz jak usłyszałam- podkręciłam radio, aż się kierowca (Ślubny) obruszył, że mu przeszkadza. Wsłuchiwałam się w tekst i coraz bardziej byłam zauroczona... Przebrzmiało... Mój komentarz- "Jakie to filmowe... Bardzo!"
A potem poszukiwania. I satysfakcja, że rozpoznałam , że to jednak JEST filmowe. Tylko... film mi "uciekł". Aż szkoda, że przeszedł praktycznie bez echa... Czyżby... nie w smak aktualnej władzy?
A tekst- znów staje się boleśnie aktualny...
Film MUSZĘ obejrzeć. Jak będzie okazja- na pewno. Mimo bardzo "mieszanych" recenzji...
A Krzysztof Zalewski czego się tknie- zamienia w złoto (cytat z internetu). Bo to co zrobił z Legendą- czyli piosenkami Czesława Niemena- również zasługuje na najwyższe uznanie. Polecam!!!
Mój syn mawia, ze sie wkręciło...czasem też tak mam, gdy usłyszę coś rano, nucę cały dzień. Nie widziałam tego filmu jeszcze, ale wszystko przede mną:-)
OdpowiedzUsuńAkurat Zalewski za bardzo do mnie nie przemawia (kompletnie nie moja muza), ale piosenkę kilka razy słyszałam, natomiast o filmie wcale:)
OdpowiedzUsuńOpiniami o filmach i książkach nie warto się kierować, jesli nie wiadomo,kto je napisał. Nieraz kompletni ignoranci w ten sposób skreśla wartościowy tytuł. Lepiej samemu obejrzeć.
Filmu jeszcze nie widziałam, za to Krzysztofa na koncercie już dwa razy. I po obu byłam pod wielkim wrażeniem. To naprawdę jest człowiek orkiestra, ma świetne pomysły i potrafi czarować tekstem i muzyką..
OdpowiedzUsuńFilm widziałam. Podobał mi się. Piosenka mi się chyba nie wkręciła. Mówiąc szczerze nie pasuje mi akurat do tego filmu. Ale sama w sobie nie jest zła.
OdpowiedzUsuńChyba gapa jakaś jestem, bo nigdzie nie widzę tytułu filmu! ;-(((
OdpowiedzUsuń"Kurier". O Janie Nowaku- Jeziorańskim.
OdpowiedzUsuńPonoć bardzo zjechany przez krytykę ten film! Tyle, że ja akurat nie kieruję się krytyką. Oglądam aby własne zdanie sobie wyrobić!
OdpowiedzUsuń