niedziela, 20 października 2024

9/2024

 

W telegraficznym skrócie:

Starszemu jednak podziękowano. Jutro zdaje cały sprzęt, samochód, telefon i inne gadżety. Parę tygodni temu zaliczył wtopę, której nie powinien był zrobić na takim etapie pracy i po takim czasie szkolenia. I to chyba zaważyło. Cóż... tak miało być... Rozsyłanie CV też już przyniosło efekty, parę rozmów umówionych... Oficjalnie pracuje do jutra, na rozmowy umawiał się już po. Żeby nikt mu nie zarzucił, że w czasie pracy coś tam... Zobaczymy. Trzeba być dobrej myśli.

Młodszy kontaktował się z nami 2 razy, jego pobyt na eras_musie można określić zdaniem: Jak mam czas, to się uczę. Wciągnęło go życie towarzyskie, wycieczki i inne atrakcje. Nie możemy się doprosić o adres, na który mamy wysłać paczkę z kurtą zimową i innymi rzeczami. W sumie... to nie nam powinno zależeć :)

A wakacje... 

Afryka, Zanzibar...

Wrażeń tyle, że trzy poprzednie wyjazdy nie dostarczyły tylu...

Safari w Tanzanii...

Napiszę więcej, jak się odgruzuję...

 


 



















































2 komentarze:

  1. O, la la!
    Młodzi sobie poradzą, trzeba myśleć o sobie wreszcie!
    Czekam na fotki z pobytu!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że taka wpadka przydarzyła się na początku. Lekcja jak znalazł na dalsze życie. Wakacji zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń