Ostatnie dwa tygodnie marca były dla mnie dość nerwowe. Z oczywistych względów.
No i niestety zrobiłam w pracy trochę błędów. I to takich "niepoprawialnych", bo odkrytych po końcu okresu rozliczeniowego w funduszu. Na szczęście nie merytorycznych, tylko finansowych. Ale jestem na siebie zła, że to wyszło akurat w takim okresie, a nie np 2 miesiące wcześniej. Jak już miałam je popełnić... Finansowo oczywiście wyrównane na chwilę obecną. Niestety, recept w nfz poprawić się nie da, rozwiązanie najprostsze typu: usuń receptę, skoryguj poprzednie zestawienie, przebij receptę jeszcze raz na bieżąco- nie wchodzi w grę. Trzeba robić korekty do poprzedniego zestawienia, dobić coś w którymś dniu miesiąc temu- tu oczywiście włącza się fiskalizacja i krzyczy "NIE WOLNO!!!", informatyk nie wie, jak to obejść, zostaje jak jest... Pieniądze za zbyt małą wycenę oddałam, ale ewentualna kontrola w ciągu 5 lat może skutkować cofnięciem całej refundacji za receptę i dodatkowo nałożeniem kary. Ech... Mnie już tutaj nie będzie, ale sama świadomość...
Totalnie straciłam serce do pracy w tym miejscu... Staram się oczywiście, ale jakoś tak... już bez krzty entuzjazmu... (nie to, żebym jakiś miała np rok temu... ale było jakoś inaczej... jeszcze...). W biurze robię co do mnie należy, ale tylko absolutne minimum.
Odpuszcza mi chyba stres i czuję się jak przekłuty balonik... Pocieszam się, że już bliżej niż dalej.
A na ten okres świąteczny dla Was Wszystkich Zdrowia i Spokoju. Odpocznijcie tak, jak lubicie. W gronie Najbliższych, na spotkaniach z Rodziną, na spacerach, na powietrzu- albo wręcz przeciwnie- zaszyci pod kocykiem z książką albo serialem. Niech to będzie Dobry i Spokojny Czas.
Nie myli się tylko ten, co nic nie robi. Tej zasady się trzymaj.
OdpowiedzUsuńA generalnie gramatycznie mi to w ogóle nie gra, bo jak dla mnie powinno być: nie myli się tylko ten co robi nic. A to z kolei trochę bezsensownie brzmi.
Wzajemnie, zdrowych, spokojnych i spędzonych według tego jak chcesz a nie jak trzeba. Buźka!
Gdyby nasi rządzący tylko takie rzeczy popełniali...
OdpowiedzUsuńo ile to możliwe, odsapnij w święta, coraz bliżej nowego!
jotka
Spokoju przede wszystkim! A resztę jakoś tam się da ogarnąć! :-)))
OdpowiedzUsuńWzajemnie! Zycze Ci tego samego, ale glownie odpoczynku :) schodzi stres wieloletni? wiec czujesz sie marnie. Dobrze, ze teraz, masz czas sie zregenerowac przed nowa praca. Na to bym postawila, choc mysle, ze ciezko Ci sie przestawic. Nie oskarzaj sie, nie katuj, rob swoje i nie mysl za duzo o starej pracy. Jestes fajna osoba, dobrym czlowiekiem, solidna pracownica. Nadchodzi dla Ciebie dobra i pozadana zmiana. Brawo, ze sie odwazylas!
OdpowiedzUsuńKitka
Zdrowych, pogodnych Świąt!
OdpowiedzUsuńKoniec starego i początek nowego, z całego serca życzę Ci aby to nowe było przyjazne i dobre.
Zdrowia i spokoju życzę, reszta sama przyjdzie po odetchnięciu od tego wszystkiego, po zostawieniu za sobą przeszłości i wejście w nowe życie. Powodzenia! Dobrych Świąt 🐤🐰
OdpowiedzUsuń