Miesiąc mnie tutaj nie było. Bo nie było o czym pisać. I dalej za bardzo nie ma. Chodzę do pracy, przygotowuję się psychicznie na drugą dawkę szczepionki, dziecię młodsze wyemigrowało do akademika... Tfu, tfu, tfu, żeby nie zapeszyć... Oby dalej nie było o czym pisać...
Przymierzam się do małego urlopu pod koniec czerwca. Bo taki większy to chyba dopiero pod koniec września... Oboje ze Ślubnym będziemy już po drugich dawkach szczepień, do coraz większej ilości krajów jest wjazd bez testów dla zaszczepionych. Kusi nas... Bułgaria, ta sama co w sierpniu zeszłego roku. A może morze? Nasze? Tylko pogoda niepewna. I ceny kosmiczne... Jeszcze trochę czasu na myślenie jest...
Czytam trochę, rzeczy różne i różniaste. "Czarownicę", "Córkę czarownicy" i "Sekret czarownicy" Anny Klejzerowicz- takie czytadło do poczytania. "Aristo"- Michała Tyszkowskiego- satyra na polską współczesność oczami Arystofanesa, przeniesionego do naszych czasów. Koniec jest hm... przerażający 😉 "Kapitańskie tango- morskie opowieści dla dorosłych" Wojciecha Malinowskiego- perypetie kapitana statków handlowych od lat siedemdziesiątych po współczesność. Hanny Greń "Miasto głupców"- bo lubię serię o Dionizie Remańskiej. I zupełną świeżynkę- "Topieliska" Ewy Przydrygi. I mam (niestety albo stety) wrażenie, jakbym czytała Magdę Stachulę. Ten sam styl, ta sama narracja pierwszoosobowa, tajemnica budowana warstwowo... I też raczej thriller psychologiczny, niż kryminał. Co nie zmienia faktu, że czyta się nieźle, a ja lubię takie klimaty.
I już 😀
Także zaczynam czytać Hannę Greń. Zobaczymy, czy mi podpasuje.
OdpowiedzUsuńA na wczasy polecimy pewnie już na pewno 😆 we wrześniu - przełożone z września zeszłego roku. Chyba już nic nam nie przeszkodzi? 🤔
Na całe szczęście jednak coś naskrobałaś!🙂 Wiem, musu nie ma, ale dobrze wiedzieć co u zaprzyjaźnionych blogerów słychać!
OdpowiedzUsuńSerdeczności ślę!
Druga dawka luzik, wyjazdy zaklepane, więc śmiało.
OdpowiedzUsuńJa czytam 3 książki naraz, każda w innym klimacie.
jotka
Dobrze, że się odezwałaś. Wszystkiego dobrego :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, dobrze wiedzieć, że wszystko u Ciebie ok 😁
OdpowiedzUsuńJakoś błogo się u ciebie zrobiło i bezproblemowo, oby rzeczywiście nie było o czym pisać :) Ale pisz choćby o niczym. Całuski
OdpowiedzUsuńA ja ogladam Chyłkę, pewni czytać by mi się nie chciało, a serial jakoś wchodzi szybko.
OdpowiedzUsuń