czwartek, 19 listopada 2020

49/2020

 Króciutka polecanka, na więcej nie mam czasu...

Właśnie skończyłam czytać "Gambit królowej" Waltera Tevisa. Serialu na Netflixie nie oglądałam, ale może nadrobię. Kiedyś. Za to książka- genialna. Z gry w szachy umiem rozstawić figury na planszy i wiem, jak się poruszają. Nie umiem planować, przewidywać konsekwencji ruchów przeciwnika, po prostu- nie umiem grać. I zapisy partii szachowych nic mi nie mówią. Ale książka wciągnęła mnie jak bagno i nie chciała wypuścić przed końcem. Książka "o szachach" pasjonująca jak thriller czy kryminał? Czy to się nie wyklucza? Okazuje się, że nie. 

Bardzo mi się podobało, polecam :)

7 komentarzy:

  1. Zaczęłam właśnie oglądać serial z polecenia córki. Zapowiada się interesująco, chociaż też w szachy nie gram, ale to podobno zupełnie nie o tym.

    OdpowiedzUsuń
  2. Książki nie czytałam. Serial jest super!

    OdpowiedzUsuń
  3. Serial obejrzałam - polecam! A książkę właśnie dziś odebrałam z paczkomatu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mam Netflixa, wiec poczukam książki. Może w naszej bibliotece będzie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jejuś zazdroszczę Ci tej lektury. Ja właśnie kończę serial i jestem ZACHWYCONA. Bardzo żałuję, że nie przeczytałam najpierw książki. Ale nadrobię, bo domyślam się, że język filmu, choćby najdoskonalszy nie odda wszystkiego, co jest na kartach książki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Serial jest chyba nawet lepszy od książki (czytałam i oglądałam równolegle). Na pewno ma genialny soundtrack:)

    OdpowiedzUsuń