Dziś jest środa...
Starszy pracuje. W zeszły czwartek zamienił w pracy parę słów z kimś, komu wczoraj potwierdził cię dodatni test na wirusa. A dziś rano dostał powiadomienie, że jego bezpośredni przełożony też jest "+"... I tutaj już ten kontakt był dłuższy...
Zalecenie z firmy- zrobić test, prywatnie oczywiście. Firma zwraca. Bagatelka- 440 zł. Na test Starszy pojechał... komunikacją miejską, bo nie miał jak inaczej. Wynik jutro po południu. Mam nadzieję, że jednak będzie ujemny...
Powiadomiłam szefową o całej sytuacji. Ostatnio kontaktowaliśmy się ze Starszym w sobotę. Niby tam się za bardzo nie ściskaliśmy, ale w jednym mieszkaniu, przy jednym stole, jechaliśmy razem z godzinę samochodem... Moim zdaniem jutro nie powinnam iść do pracy- dopóki nie poznam wyniku Starszego. Ale- decyzją szefowej- co ma być to będzie... I w pracy mam się stawić... Maska, rękawiczki, szyba, dezynfekcja po każdym pacjencie... A co z koleżanką, z którą jestem na jednej zmianie? Tego nie wie nikt...
Mam nadzieję, że Starszy nie załapał... I że nikt nie zarazi się przeze mnie...
Swoją drogą- pod względem procedur jesteśmy głęboko w czarnej d...
Ta decyzja szefowej jest dziwna! Nie życzę Tobie żadnego wirusa, ale nie powinnas predzej isć do pracy, niż po 10 dniach izolacji. Gdyby Starszy nie był zarażony, to 1 dzien praca może poczekac!
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki, oby nie!
oby było na -
OdpowiedzUsuńtrzymam kciuki
Nie mogę ciagle uwierzyć, że nie ma żadnych procedur. Ludzie są pozostawieni sami sobie i fantazji szefów ewentualnie.
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki!
O procedurach się nie wypowiem, bo zmiany są co kilka dni i nawet sami tworzący nie mogą się w nich połapać.
OdpowiedzUsuńJedna mała uwaga co do testów- wiarygodność zależy też od czasu jaki upłynął od kontaktu, więc złudność wyniku (-) jest ogromna. A więc można się testować nawet co 7 dni, a i tak jest szansa trafić na test w dniu kiedy JESZCZE nie ma odpowiedniej ilości materiału genetycznego wirusa
Oczywiście życzę żeby było na prawdziwy (-)
No właśnie też nie jestem pewna, czy test Starszego nie trafi w "okienko", zdaję sobie z tego sprawę... Starszy stresuje się covidem najbardziej z nas, dezynfekcja, maska, rękawiczki wręcz nadgorliwie. Ech... W pracy od poniedziałku chodził w masce, choć ona przecież bardziej zapobiega bezpośredniej transmisji, niż chroni...
UsuńGdzie się nie obejrzę to słyszę podobne historie. Nie dziwię się temu wzrostowi. Procedury może i są, ale kto ich przestrzega...
OdpowiedzUsuń