- Idę się przejść - oświadczył Młodszy.
- Jak będziesz przy jakimś sklepie i trafisz ładny koperek, to kup. Ale bez napinki, ma być ładny i nie musisz go specjalnie szukać. Jak nie będzie- przeżyjemy bez...
Dziecko kupiło...
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
*
- No bo dawno nie byłem na zakupach spożywczych...
Od dzisiaj mamy nową nazwę na to warzywo: "kuporek".
Ale Ślubny dopiero niedawno nauczył się odróżniać, który to seler, a który por... Niektóre rzeczy są dziedziczne ;)
*zdjęcie z internetu
Geny są mocne. A kuporek- rewelacja!
OdpowiedzUsuńMój mąż do teraz nie odróżnia spódnicy od sukienki :-)
OdpowiedzUsuń🙂🙂🙂
OdpowiedzUsuńTrzeba go częściej wysyłać na zakupy spożywcze. :)))
OdpowiedzUsuńKuporek 😁😁😁
OdpowiedzUsuń