poniedziałek, 9 marca 2020
12/2020
Młodszy "studiuje" (czyli chodzi na zajęcia z ogólnie pojętej matematyki i fizyki, a reszta jak mu się chce) i "w międzyczasie" uczy się do poprawy matury z fizyki i chemii...
- Gdybym tak mógł cofnąć się w czasie o rok i dać kopa w cztery litery tamtemu samemu sobie... Dopiero teraz widzę, jak mało w szkole robiłem, jak nie mam podstaw, ile zapomniałem...
- Ale jak my jako rodzice kopaliśmy cię mentalnie rok temu, żebyś się w końcu zaczął porządnie uczyć, to twierdziłeś, że wiesz lepiej i że inni uczą się jeszcze mniej. I że jesteś pełnoletni, i że wiesz co robisz. I to był twój wybór.
- No tak... Głupi byłem...
(I tak strrrrasznie chciało mi się skomentować: "A nie mówiłam????!!!").
===================================================
W połowie lutego Starszy rzutem na taśmę i w najostatniejszym z możliwych terminów obronił w końcu licencjat. Na 4,5 ;) Pewnie trwałoby to jeszcze dłużej, tylko promotor się postawił , że wyjeżdża na urlop i do tego czasu sprawa ma być załatwiona... Ufff... Z zapisem na magisterkę kłopotów nie było, co prawda wydaje mi się dziwne zaczynanie tego typu studiów od lutego, ale może tam tak jest. Ale jeśli to będzie odbywało się w taki sam sposób jak licencjat, to chyba wyjdę z siebie... Moi chłopcy to skrajne przypadki prokrastynacji... Po tatusiu zresztą...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Każdy musi na własnych błędach niestety, bo starzy to jak zwykle ględzą...
OdpowiedzUsuńSkąd ja to znam? :-)))
OdpowiedzUsuńTak...wszystko przede mną , ale początki mam już w podstawówce :(
OdpowiedzUsuńGrunt, ze uczy sie na bledach!
OdpowiedzUsuńBedzie dobrze!
Niestety, młodzi wiedzą swoje i nie przetłumaczysz. Ileż razy gryzę się w język.
OdpowiedzUsuńU nas teraz burza myśli w głowie Młodej, bo musi podjąć decyzję czy iść na magisterkę. Póki co pisze licencjat, mam nadzieję, że wszystko pójdzie w terminie. A z mgr to do tej pory tylko słyszeliśmy, że po co, że jej to niepotrzebne... Ostatnio duma czy nie iść, ale tylko po to by skorzystać z Erasmusa 😁
To tak jak z nauką każdy na NARTACH JAK SIĘ NIE PRZEWROCISZ TO SIĘ NIE NAUCZYSZ. Serdeczne pozdrowienia znad sztalug malarskich przesyła Krysia
OdpowiedzUsuń